|
|
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Archiwum |
|
|
|
Maria Błaszczak |
|
2009-10-21
|
Co tydzień - w nocy z wtorku na środę - między północą a godziną 01.00, jest okazja do spotkań z niecodzienną muzyką... z niecodziennymi gośćmi... niecodziennymi tematami... Po północy nadchodzi najlepsza pora na zwierzenia przy muzyce...
W nocy z 13 na 14 października 2009 roku gościem w studiu Radia PiK była:
MARIA BŁASZCZAK
Stałam się połączeniem nocnego Marka z rannym ptaszkiem Nie musi być piękny, musi być męski...
– impresario, prowadząca własną agencję impresaryjną..
impresariat artystyczny
Impresariat, który prowadzę, zajmuje się promowaniem muzyki klasycznej. Skupiam grupę artystów z całego świata, których reprezentuję w Polsce i grupę wybitnych, polskich artystów których reprezentuję na świecie. Impresario przygotowuje koncerty swoim artystom, negocjuje wysokość honorarium, ustala wszelkie sprawy techniczne i reklamowe koncertu. Kiedy przed laty przygotowywałam tournee po Japonii wybitnie uzdolnionemu pianiście, sześciuletniemu Stasiowi Drzewieckiemu, to trzeba było także precyzyjnie ustalić jadłospis dla niego jak kaszka na mleku i dania kuchni europejskiej. W tej chwili reprezentuje dwudziestu pianistów takich jak: już dorosły Stanisław Drzewiecki, Jerzy Godziszewski, Ludmil Angelov, Lidia Grychtołówna, Valentina Igoshina, Lidia Grychtołówna, Tatiana Shebanova, Mei Ting Sun, Takako Takahashi, skrzypków : Wadima Brodzkiego i Mariusza Patyrę, dyrygentów : Nikolai Dyadiura, Rashid Skuratov, Jerzy Swoboda, Michael Zilm, Takao Ukigaya a także śpiewaków Stefanię Toczyską i Krzysztofa Borysewicza.
znak zodiaku Bardzo typowy Lew
rodzina
Z małżonkiem Jerzym mamy dwie córki Dominikę i Bognę. Możemy pochwalić się także dwójką wnucząt: siedmioletnim Tymonem i trzy i pół letnią Polą. Po domu biega jamniczka Megusia i świnka morska Chrupek W letnim domku jest sześć kotów i zaprzyjaźniony jeż.
hobby
Fascynuje mnie natura i to od takich najdrobniejszych roślinek i zwierzątek aż po wielkie krajobrazy, morza, oceany, czyli podróże po świecie.
wady
Niestety moją wielką wadą jest pracoholizm. Stałam się połączeniem nocnego Marka z rannym ptaszkiem. Nieraz w domu twierdzą, iż jestem trudna dla otoczenia.
zalety
Potrafię być wyrozumiała, zaakceptować bardzo różnych ludzi, potrafię słuchać, służyć im i się poświęcać dla nich. Jestem uczciwa we wszelkich działaniach impresaryjnych.
fortuna
Nie grywam w żadne gry liczbowe, bo żal mi tych pieniędzy. Wolę je zarobić. Może to dziwne, ale naprawdę nie marzę o wygraniu wielkiej fortuny. Wiem, że człowiek z wielką wygra- ną jest natychmiast osaczony najczęściej przez ludzi z którymi nigdy nie chciał mieć żadnego kontaktu a także narażony byłby na wiele nieprzewidzianych zagrożeń.
w kuchni
Bardzo lubię gotować. Mam kilka popisowych, moich dań. Przystawka to ryba zapiekana w muszelkach św. Jakuba pod beszamelem, zupa cebulowa oraz sznycle drobiowe, łazanki z grzybami i mini marchewką glazurowaną pomarańczą. Te mielone sznycle składają się z mięsa nóżki kurczęcej, piersi indyka i kawałka kaczki.
ideał mężczyzny
Nie musi być piękny, musi być męski, o zdecydowanym charakterze , lojalny, uporządkowany, skuteczny, opiekuńczy i musi kochać. Te wszystkie cech posiada mój mąż.
nie znoszę
Nie lubię pychy na wyrost, demonstracji, imponowania pieniędzmi, obietnic bez pokrycia, nieszczerości. Nie znoszę osób znęcających się nad zwierzętami, ogrodów i sklepów zoologlicznych oraz cyrków w których występują zwierzęta.
jestem dumna
Mam bardzo udany związek, trwający już czterdzieści lat, dwie fantastyczne córki i ich rodziny, bardzo urocze wnuki. To mi daje siłę, to mi daje moc i wielki impuls do pracy. Jeśli chodzi o sprawy zawodowe to jestem dumna z każdej, wydanej płyty, z każdego udanego koncertu, z każdej znakomitej recenzji. To daje ogromną satysfakcję, że mogłam uczestniczyć w sukcesach artystów z którymi pracuję.
w domu
Urodziłam się i wychowałam w Bydgoszczy. Od siódmego roku życia pobierałam prywatne lekcje gry na fortepianie. Chodziłam do filharmonii i do teatru, gdzie nie tylko odbywały się sztuki teatralne ale także to była scena operowa. Szkoła średnia to liceum ogólnokształcące nr III na Okolu. W szkole byłam „etatową” prowadzącą różne uroczystości i akademie. Po maturze początkowo chciałam studiować polonistykę na UMK w Toruniu ale skończyło się na Studium Kulturalno-Oświatowych. Po ukończeniu tej szkoły zaczęłam pracę w Filharmonii Pomorskiej.
dedykacja Małżonkowi, córkom i wnukom dedykuję arię "Casta Diva" w wykonaniu Marii Callas.
Zwierzenia przy muzyce notował RYSZARD JASIŃSKI zapraszając jednocześnie do słuchania wywiadów wraz z muzyką w programach nocnych (z wtorku na środę) między północą a 01.00.
|
wstecz
|
|
|
|
|
|
|
|